Written by 4:37 am Dom i ogród

Ubytki w kostce brukowej. Co mówi norma i kiedy reklamacja ma sens

Kostka brukowa to produkt betonowy, a beton rządzi się swoimi prawami. Nawet najlepsza produkcja nie daje wyrobu idealnego jak szkło, bo w grę wchodzą naturalne kruszywa, cement, woda i warunki dojrzewania. Dlatego zanim uznasz, że dostałeś towar wadliwy, warto wiedzieć, co tak naprawdę jest wadą, a co normalną cechą materiału. Ten poradnik przeprowadzi Cię przez to, co mówi norma, jakie ubytki mogą się pojawić, kiedy reklamacja ma szansę powodzenia, a kiedy nie, czym jest wykwit wapienny i czy sprawdzanie kostki światłem cokolwiek udowadnia. Co mówi norma o kostce brukowej

Betonową kostkę brukową w Polsce i całej Unii opisuje norma PN-EN 1338. To ona ustala wymagania i metody badań, więc jest punktem odniesienia w każdym sporze o jakość. Norma określa między innymi dopuszczalne odchyłki wymiarowe, wytrzymałość na rozłupywanie, nasiąkliwość, odporność na ścieranie oraz mrozoodporność w obecności soli odladzającej.

ParametrWymaganiaŹródło 
Wytrzymałość na rozłupywanie≥ 3,6 MPaPN-EN 1338
Nasiąkliwość, klasa 2 (B)średnia ≤ 6% masyPN-EN 1338
Mrozoodporność z solą, klasa 3 (D)średni ubytek ≤ 1,0 kg/m²PN-EN 1338
Pojedynczy wynik mrozoodporności< 1,5 kg/m²PN-EN 1338
Odchyłki dla grubości <100 mm±2 / ±2 / ±3 mmPN-EN 1338

W praktyce najważniejsze progi wyglądają tak. Charakterystyczna wytrzymałość na rozłupywanie nie powinna być niższa niż 3,6 MPa. Nasiąkliwość w klasie 2 nie przekracza 6 procent masy. Mrozoodporność badana z solą, w klasie 3, dopuszcza ubytek masy do 1,0 kg na metr kwadratowy średnio. Odchyłki wymiarowe dla kostek cieńszych niż 100 mm mieszczą się zwykle w granicach +/-2 mm na długości i szerokości oraz +/-3 mm na grubości. To są liczby, do których odwołuje się producent i dobry dystrybutor, gdy trzeba obiektywnie ocenić towar.

Co równie ważne, norma odnosi się także do wyglądu. I tutaj pojawia się rzecz, która zaskakuje wielu kupujących. Norma wprost traktuje wykwity wapienne oraz naturalne różnice odcieni jako zjawiska, które nie stanowią wady i nie wpływają na właściwości użytkowe wyrobu. O tym więcej za chwilę, bo to najczęstsze źródło nieporozumień.

Jakie ubytki i wady mogą się zdarzyć

Ubytki, które realnie pojawiają się na kostce, można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to drobne, powierzchowne niedoskonałości, które są wpisane w charakter betonu wibroprasowanego. Druga to uszkodzenia i wady, które faktycznie obniżają wartość i trwałość produktu.

Do pierwszej grupy należą mikropory na powierzchni, delikatne różnice w fakturze, pojedyncze widoczne ziarna kruszywa, drobne odbarwienia oraz wspomniane wykwity. Kostka z kruszywem naturalnym czy z posypką mineralną z natury nie jest jednolita, a to, co dla laika wygląda na skazę, dla producenta jest cechą serii. Odnośnie samych ubytków na wierzchniej warstwie betonowej kostki brukowej dokonuje się z odległości 2 metrów. Jeżeli ubytki nie są widoczne gołym okiem to nie podlega on reklamacji. Jest to istotne w przypadku ewentualnych sporów sądowych z producentem kostki brukowej 

Do drugiej grupy zaliczamy pęknięcia przelotowe, które przechodzą przez cały element, rozwarstwienie warstwy licowej od warstwy nośnej, kruszenie i rozsypywanie się kostki, znaczące wyszczerbienia naruszające strukturę oraz rozpad po pierwszej zimie, który świadczy o braku mrozoodporności. Do wad zaliczają się też wymiary wykraczające poza tolerancję normy i barwa rażąco niezgodna z zamówionym wzorem. To są sytuacje, w których materiał odbiega od tego, za co zapłaciłeś.

Kiedy reklamacja jest zasadna

Reklamacja ma solidne podstawy wtedy, gdy wada dotyczy cech mierzalnych i wpływa na funkcję lub trwałość nawierzchni. Jeśli kostka pęka bez obciążenia, rozwarstwia się, wykazuje wytrzymałość poniżej normy, ma nasiąkliwość powyżej dopuszczalnej lub rozpada się pod wpływem mrozu i soli, mówimy o wadzie produktowej. Podobnie jest, gdy dostajesz inny produkt niż zamówiony, inny kolor, inny format albo inną ilość.

Kluczowa zasada brzmi tak. Wadę widoczną zgłaszasz przed wbudowaniem, wadę ukrytą w okresie rękojmi lub gwarancji. Producent zwykle daje gwarancję na parametry takie jak mrozoodporność, a niezależnie od niej działa rękojmia. Jeżeli parametr techniczny zawiódł już po ułożeniu, a wada była niemożliwa do wykrycia gołym okiem przy odbiorze, masz mocną pozycję. Warto zachować dokumenty zakupu, etykiety z palet oraz zdjęcia, bo to one przesądzają o wyniku.

Kiedy reklamacja nie zostanie uznana

Tu zaczyna się obszar, w którym najwięcej osób traci czas i nerwy. Reklamacja na kostkę brukową najczęściej upada, gdy dotyczy zjawisk, które norma uznaje za naturalne. Nie zostaną uznane wykwity wapienne, naturalne różnice odcieni między paletami, drobne różnice faktury, włoskowate rysy skurczowe, które nie naruszają struktury, ani pojedyncze pory czy widoczne ziarna kruszywa.

Druga częsta przyczyna odrzucenia to uszkodzenia powstałe już po odbiorze towaru, przy rozładunku, składowaniu na budowie albo w trakcie układania. Odpryski krawędzi zrobione łopatą czy gumowym młotkiem to nie wada fabryczna, tylko efekt pracy ekipy. I wreszcie rzecz najważniejsza, o której łatwo zapomnieć. Kostki z widoczną wadą po prostu nie wolno wbudowywać. Ułożenie elementu, który miał zauważalną skazę, traktuje się jak akceptację towaru. Trudno potem skutecznie reklamować coś, co świadomie trafiło do nawierzchni. Dlatego selekcja podczas układania i mieszanie kostki z kilku palet naraz to nie fanaberia, tylko warunek późniejszej reklamacji.

Wykwit wapienny. Skąd się bierze i czy to wada

Wykwit wapienny to biały, matowy nalot, który potrafi pojawić się na świeżej kostce, czasem plamami, czasem na całej powierzchni. Wygląda niepokojąco, ale jego pochodzenie jest czysto chemiczne i całkowicie naturalne. Podczas wiązania cementu powstaje wodorotlenek wapnia. Wędruje on razem z wilgocią na powierzchnię, tam reaguje z dwutlenkiem węgla z powietrza i zamienia się w nierozpuszczalny węglan wapnia. To właśnie ten biały osad.

Najważniejsze jest to, że wykwit nie osłabia kostki, nie zmienia jej parametrów i z czasem znika samoczynnie. Deszcz, ruch po nawierzchni i normalne użytkowanie stopniowo go zmywają i ścierają, zwykle w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy. Norma PN-EN 1338 jednoznacznie wskazuje, że wykwity nie są wadą i nie stanowią podstawy do reklamacji. Jeśli nie chcesz czekać, możesz przyspieszyć proces preparatami do usuwania wykwitów na bazie kwasów, stosując je ostrożnie i zgodnie z instrukcją. To jednak zabieg kosmetyczny, a nie naprawa usterki.

Czy można sprawdzać nierówności kostki światłem

To pytanie wraca regularnie, bo w internecie krąży metoda polegająca na tym, że świeci się latarką albo telefonem po powierzchni pod bardzo małym kątem i patrzy, gdzie pojawiają się cienie. Odpowiedź jest prosta. Owszem, możesz tak zrobić, ale niczego to nie udowadnia i nie jest to metoda przewidziana przez normę.

Światło padające pod ostrym kątem, czyli tak zwane światło muskające, wyolbrzymia każdą teksturę. Powierzchnia betonu, zwłaszcza kostki z fakturą, posypką czy efektem postarzanym, zawsze pokaże w takich warunkach mikro-różnice i drobne faliste cienie. To fizyka, a nie wada produktu. Gdyby oceniać w ten sposób dowolną nawierzchnię, nawet perfekcyjnie wykonaną, zawsze wyszłaby na nierówną.

Normowa ocena wymiarów robi się zupełnie inaczej. Pojedyncze elementy mierzy się przymiarem i sprawdza względem tolerancji zapisanych w normie. Równość ułożonej nawierzchni bada się łatą, zwykle dwu lub czterometrową, mierząc prześwit pod nią, a nie snopem światła pod kątem. Jeśli więc ktoś chce zareklamować kostkę na podstawie zdjęcia zrobionego z latarką przy samej ziemi, stoi na bardzo słabym gruncie. Rzetelny dystrybutor odniesie się do pomiaru, nie do efektownej fotografii.

Dlaczego warto kupować u dużych i renomowanych dystrybutorów

Na koniec rzecz, która przy kostce, ale też przy każdym innym materiale budowlanym, potrafi zaważyć na spokoju kupującego bardziej niż sama cena. Chodzi o to, gdzie kupujesz. Duzi, renomowani dystrybutorzy mają zwykle wyodrębnione działy reklamacji, wypracowane procedury i realne przełożenie na producenta. Obracają dużym wolumenem, więc są dla wytwórni ważnym partnerem, a nie przypadkowym klientem.

To przekłada się na konkret. Gdy zgłaszasz problem przez takiego dystrybutora, producent bardzo często rozpatruje sprawę przychylnie, także wtedy, gdy sytuacja jest niejednoznaczna albo dyskusyjna. Robi to dla dobra współpracy, bo zależy mu na dalszych, dużych zamówieniach. Mały punkt sprzedaży takiej siły przebicia nie ma. Przy trudniejszej reklamacji bywa po prostu odsyłany z kwitkiem, a razem z nim jego klient. Kupując u dużego gracza, kupujesz więc nie tylko towar, ale też cudzą pozycję negocjacyjną, która w razie kłopotu pracuje na Twoją korzyść.

W segmencie kostki brukowej jednym z większych dystrybutorów w Polsce jest sieć GaleriaKostki. Szesnaście lat doświadczenia i pozycja jednego z czołowych odbiorców kostki brukowej w kraju oznaczają realne relacje z producentami i sprawną obsługę reklamacji. To dokładnie ten rodzaj zaplecza, który sprawia, że ewentualny problem z materiałem załatwia się rozmową i pomiarem, a nie miesiącami korespondencji. Jeśli planujesz zakup, wybór sprawdzonego partnera, który na co dzień obraca dużymi ilościami kostki brukowej, to najprostszy sposób, żeby zabezpieczyć się na wypadek, gdyby coś poszło nie tak.

Podsumowanie

Zanim uznasz kostkę za wadliwą, sprawdź, czy to, co widzisz, jest faktyczną usterką, czy naturalną cechą betonu. Wykwity wapienne i różnice odcieni to nie wady, tylko normalne zjawiska, które norma dopuszcza. Nierówności widoczne tylko pod światłem padającym z boku nie są dowodem na nic. Realna reklamacja opiera się na mierzalnych parametrach i wadach, które naruszają strukturę lub trwałość, a wadę widoczną trzeba zgłosić przed ułożeniem. A jeśli chcesz mieć spokój na wypadek kłopotów, kupuj u dużych, renomowanych dystrybutorów, bo to oni w praktyce przechylają szalę reklamacji na stronę klienta.

Artykuł partnerski

(Visited 13 times, 1 visits today)
Close
VGH.pl